Renesans karoliński – jest to okres w państwie Karola
Wielkiego na przełomie VIII i IX wieku, w którym dokonano rozwoju zaniedbywanej
edukacji oraz przeprowadzono zmiany w języku łacińskim. Jest to ponowne
zainteresowanie się antykiem we wczesnym średniowieczu, rozkwit kultury i szkolnictwa.
Określenie tych czasów „renesansem” według niektórych może
wydawać się przesadne, jednakże jak przyznaje Marcin Szrama w swojej pracy,
renesans karoliński jest istotnym zwrotem w barbarzyńskiej Europie w stronę
wzorców Cesarstwa Rzymskiego. Według autora Karol Wielki marzył o odbudowie Cesarstwa Rzymskiego, chciał kontynuować kulturę łacińskiego
antyku oraz pragnął umocnić pozycję chrześcijaństwa w swoim państwie, gdyż
uważał je za podstawę swoich rządów.
Potrzebował
zatem reformy szkolnictwa przyklasztornego oraz zreformowania łaciny używanej w
kościele!
Karol
Wielki otoczył się najwybitniejszymi intelektualistami świata zachodniochrześcijańskiego.
Sprowadził ich na swój dwór, by pomogli mu w przeprowadzeniu reformy
szkolnictwa i pomogli w odrodzeniu w jego państwie edukacji, nauki oraz kultury
antycznej.
Do jego dworzan należeli:
Einhard – twórca biografii cesarza
Hraban Maur – autor dzieł encyklopedycznych
Paweł Diakon – longobardzki nauczyciel gramatyki
Alkuin – anglosaski mnich i uczony, który odpowiedzialny był
za sprawy oświaty. To za jego namową przeprowadzona została reforma
szkolnictwa.
Reformy Karola Wielkiego:
Karol Wielki zaczął od reformy szkół przykościelnych a przede
wszystkim od zmian w duchowieństwie, które w tych szkółkach uczyło.
Kler
posiadał niewielką znajomość łaciny klasycznej, do tego stopnia niewielką, iż
wielu duchownych miało problemy w prowadzeniu kazania przy odczytywaniu Pisma
Świętego. Treści Biblii uczono się na pamięć, bądź osoby stojące na przedzie
były proszone o podpowiedzenie treści kazania prowadzącemu mszę.
Problemem
był tragiczny stan łaciny. Uległa ona naleciałościom germańskim i znacznie
odbiegła od łaciny klasycznej. Używana łacina zmodyfikowana przez kler niekiedy
odbiegała od łaciny zawartej w księgach, dlatego duchowni posiadali problemy z
rozczytaniem tekstów.
Stosowanie przez
kler potocznej łaciny również miał wpływ na przepisywane księgi. W kopiowanych
dziełach pojawiały się błędy, które zmieniały sens fragmentów Biblii.
Czytanie
(oraz naukę czytania) utrudniał również brak przerw pomiędzy wyrazami. Za
czasów Karola Wielkiego nie stosowano tych przerw, niekiedy wprowadzano kropki
na koniec zdań, jednakże nie obowiązywały one we wszystkich pismach.
Dla władcy
Franków łacina była istotna – sądzono, iż miała gwarantować jedność
duchowieństwa oraz uniwersalność głoszonych przez duchowieństwo nauk.
Łacina
została więc uproszczona i ujednolicona!
Karol Wielki nakazał wprowadzenie jednolitego i bardziej
czytelnego kształtu pisma w przepisywanych księgach – zwane było ono minuskułą karolińską.
(u góry minuskuła karolińska, poniżej minuskuła merowińska)
W ramach reformy duchowieństwa ustanowiono "egzamin" dla kleru.
Karol Wielki rozesłał swoich posłańców po państwie by sprawdzili wiedzę
teologiczną duchownych. Ci, którzy nie byli w stanie w stosowny sposób
przeprowadzić kazania, tracili stanowisko.
Wprowadzono szkoły katedralne w stolicach diecezji. Powrócono
do systemu nauczania, który obejmował siedem nauk wyzwolonych, podzielony na
dwa etapy:
Trivium: gramatyka, retoryka, dialektyka (nauki
humanistyczne)
Quadrivium: arytmetyka, astronomia, geometria, muzyka (nauki
matematyczne)
Do edukacji dostęp mieli ludzie świeccy, nie tylko kandydaci
do stanu duchownego!
Ciekawostki, czyli jak wyglądało życie ucznia w państwie Karola Wielkiego:
- Dzieci musiały uczyć się psalmów w nieznanym dla nich języku na pamięć bez kompletnego zrozumienia.
- Brak odstępów między wyrazami wcale nie ułatwiał nauki czytania dzieciom, które nawet nie rozumiały, co czytały.
- Frankijskie dzieci nie posługiwały się na co dzień łaciną, była ona dla nich niemal tak obca, jak dla nas dzisiaj.
- W szkołach uczono jedynie czytać, nie pisać. Nauka pisania była rzadkością!
- Przynajmniej na matematyce nie uczono logarytmów i innych sinusów, tylko liczenia dni w kalendarzu kościelnym :)) (chociaż święta wyliczano na podstawie faz księżyca, a to już jednak było bardziej problematyczne…)
Architektura oraz sztuka w państwie Franków
W
epoce karolińskiej inspirację dla budowniczych stanowiła architektura
późnorzymska. Wszelkie budowle sakralne, bazyliki i kościoły budowane na planie
centralnym nawiązywały do architektury wczesnochrześcijańskiej (zwłaszcza z
czasów Konstantyna Wielkiego)
Rzemiosło artystyczne również rozwinęło się w sferze przedmiotów sakralnych. Powstawały relikwiarze, zdobione krzyże, kielichy.
Upiększano również księgi, oprawy inkrustowano złotem, szlachetnymi kamieniami.
(Katedra w Akwizgranie)
(Relikwiarz)
(Biblia Karola Łysego)
(Ewangeliarz Godescalca)
http://www.rzeczpospolitaobojganarodow.pl/forum/viewtopic.php?f=210&t=3286&sid=639ae3b0cc238e5addac9ddd8222388a
http://www.zsniedoradz.pl/wp-content/uploads/2011/04/renesans_karolinski.pdf
http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/10/26/czego-dzieci-uczyly-sie-w-szkole-w-czasach-karola-wielkiego/2/
http://www.zsniedoradz.pl/wp-content/uploads/2011/04/renesans_karolinski.pdf
http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/10/26/czego-dzieci-uczyly-sie-w-szkole-w-czasach-karola-wielkiego/2/







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz